3 powody dla których nie manifestujesz tego, czego potrzebujesz i co bardzo chcesz

Niby robisz wszystko dobrze (bo zawsze wszystko robisz dobrze), ale mało z tego wychodzi.

To znaczy, wszystko co widzisz w swoim otoczeniu, to Twoja manifestacja, tyle, że nieświadoma, czyli automatyczna.

W związku z czym przypadkowa i rzadko kiedy przez Ciebie wymarzona.

Dlaczego tak się dzieje?

Co to manifestacja marzeń

3 powody dla których nie manifestujesz tego, czego potrzebujesz i co bardzo chcesz:

(W dużym skrócie, pełny mega program dla Ciebie już powstaje!

1. Syndrom zepsutego radia

Nie rozumiesz, albo nie potrafisz zestroić się wibracyjnie, czyli energetycznie z tym, czego pragniesz.

Sygnał, który chcesz odebrać buczy, szumi, trzeszczy, drażni Cię, więc wyłączasz radio, zamiast spróbować dostroić własną częstotliwość drgań.

W związku  tym w Twojej rzeczywistości nie wyświetla Ci się pożądny obraz.

W związku z tym pojawiają się blokady, autosabotaż, poczucie, że Ty się do niczego dobrego nie nadajesz.

A rozwiązanie jest takie proste.

Należy najpierw zmienić wibracje. Wyleźć z ciężkich, czerwonych.

Opuścić dołujące przyzwyczajenia, przekonania, wątpliwą strefę komfortu, bo w ogóle nie jest komfortowa.

Czyli opuścić to skrzyżowanie na którym utknęłaś trzeba.

Czyli zrobić pierwszy krok ze skrzyżowania.

Czyli zacząć kalibrować się na nowe wibracje, aby móc je odebrać, a potem nimi wibrować i przyciągać następne dobre wieści.

Jest to energetyczne, wewnętrzne przystosowanie do dobra

Póki co, zastanów się, czy nie jesteś przystosowana energetycznie do przyciągania niedobra.

Taki wiersz (biały)

Ona była taka miła, lecz wibrowała z drugiej strony kija.
Miała być dobra, lecz drgała niedobrze. 

Gdy to pojmiesz i wprowadzisz w życie szybko pojawią się pierwsze manifestacje w zgodzie z Twoimi pragnieniami.

Co to manifestacja marzeń

2. Niedopasowanie tożsamości

Często objawia się to tak, że nawet gdy ciężko pracujesz, nawet gdy stosujesz przed snem wizualizacje marzeń, niby zgodnie z założeniem Neville Goddarda, czy innych czarnoksiężników (dżołk, wielbię ich), jednak rezultaty wcale się nie pojawiają.

To może być właśnie niedopasowanie własnej tożsamości.

Trzeba nauczyć się i zrobić to, czyli przekodować własną tożsamość od środka.

Najpierw rozkodować, a potem zakodować na nowo.

Zaczniesz być wersją siebie, która naturalnie czyli po prostu, jakże inaczej dla tej tożsamości, zwyczajnie dla siebie, bez większego wysiłku przyciąga do swojego życia i rzeczywistości wszystkiego czego pragnie.

Z chwilą, gdy złamiesz kod tego problemu zauważysz, że Twoje wyniki przyspieszają i jesteś w stanie przedstawić wersję siebie, która w NATURALNY sposób manifestuje to, czego pragniesz.

Masz nieograniczony potencjał w sobie, gdy rozkodujesz swoją tożsamość i stworzysz na nowo, Twój potencjał wypłynie.

Musisz tylko rozszerzyć swoją zdolność …  otrzymywania

Zdolność otrzymywania jest wielkim darem charakteryzującym energię kobiecą.

Obecnie większość kobiet przejawia energię głównie męską. Dają, dają, dają, oczekując na słowo dziękuję.

A nawet, gdy się nie doczekują, zamiast zacząć brać, dają jeszcze więcej, NAD AKTYWNE, ZNIECIERPLIWIONE, ROZCZAROWANE.

Zamiast zacząć brać, zamiast nauczyć się radości z otrzymywania.

Zamiast wyrównania Ing i Yang, nie tylko dajemy, ale dużo więcej bierzemy. Ta równowaga nie polega na tym, że jest fifty fifty, 75% zasad, i tylko 25% kwasów, to jest równowaga energetyczna damsko męska.

Jesteś w stanie otrzymać tylko tyle, ile jesteś w stanie UTRZYMAĆ energetycznie w swoim umyśle.

Gdy każdą częścią swojej istoty, może nazwijmy to duszy, chcesz zamanifestować cokolwiek (pieniądze, miłość, spełnienie, wolność, dobrostan, w tym zdrowotny), to zawsze chodzi o energię. Manifestujesz energię.

Ale czy zdołasz ją UTRZYMAĆ?

Dlatego tak wielu ludzi może mieć naprawdę wielką wizję swojego życia, ale nie są w stanie jej zamanifestować.

Dlatego, że nie rozumieją, jak używać tego narzędzia, czyli jak dopasować swoją przeszłą tożsamość do wymarzonej przyszłości

Co to manifestacja marzeń

3. Słaby związek z czasem

Trzecim powodem, z którym ludzie się borykają nie manifestując swoich potrzeb, jest tak naprawdę ich związek z czasem.

Są tacy, którzy manifestują bardzo szybko swoją wymarzoną rzeczywistość. Wydaje się wręcz, że za sprawką QUANTUM LEAP*, czyli skoku kwantowego

*Termin „Quantum Leap” (skok kwantowy) pochodzi z fizyki, ale jest również używany w szerszym kontekście poza naukami ścisłymi. 

  • W fizyce, skok kwantowy odnosi się do nagłej zmiany stanu elektronu w atomie z jednego poziomu energetycznego na inny, bez przechodzenia przez pośrednie stany. Jest to jeden z fundamentalnych aspektów mechaniki kwantowej.
  • W szerszym znaczeniu, czy w kontekście rozwoju osobistego, „Quantum Leap” oznacza wielki, znaczący postęp lub zmianę, coś jak przełomowy moment lub nagły skok w rozwoju, zrozumieniu, czy osiągnięciach. 
  • To użyteczna metafora, ponieważ podkreśla IDEĘ SZYBKIEJ I FUNDAMENTALNEJ TRANSFORMACJI, która jest bardziej radykalna niż stopniowa ewolucja czy linearny postęp. 
  • W kontekście duchowości czy osobistego wzrostu, „Quantum Leap” może oznaczać moment głębokiego przebudzenia, nagłe zrozumienie lub osiągnięcie nowego poziomu świadomości, które zmienia sposób, w jaki postrzegamy siebie i świat wokół nas.

A inni czekają latami na swoją bardzo powolną ewolucję i ona sobie powoli wzrasta. Manifestacje pojawiają się, ale ZAJMUJE IM TO BARDZO DUŻO CZASU..

Ale Ty nie chcesz czekać latami, Ty POTRZEBUJESZ DOSTĘP DO TEJ SESJI SIEBIE, która działa szybko w stosunku do średniego ludzkiego życia.

Nie pozostaje Ci nic innego tylko wejść w pozytywne relacje z czasem, zacząć go naginać.

Trzeba zrozumieć, jak nagiąć czas, jak zwinąć czas, żeby chciane rezultaty pojawiły się szybko, nawet w ciągu roku, albo krócej.

Musisz nauczyć się, jak się rozwiązuje ten problem.

Wtedy cele, które wyznaczasz sobie za pół roku, czy rok mogą pojawić się za 3 miesiące, za miesiąc albo jeszcze szybciej.

Trzeba jedynie nauczyć się importować swoje wymarzone osiągnięcia z przyszłości do teraz.

Co to manifestacja marzeń

Trzeba nauczyć się integrować ze swoją świadomością, aby każdego dnia integrować się z zupełnie inną WERSJĄ SIEBIE Z PRZYSZŁOŚCI

Po pierwsze naucz się przystosować siebie do nowych własnych wymogów, ale wcześniej poznaj swoje prawdziwe potrzeby i pragnienia.

Pomoże Abraham, czy nawet nasz Don Miguel Ruiz.

Zacznij od tego, czego nie chcesz w swoim życiu na bank, z drugiego końca kija pojawi Ci się kontrast, coś czego naprawdę chcesz.

Przede wszystkim cały czas ograniczasz się sądząc, że nie jesteś dość dobra do czegoś, że nie mogłabyś tego chcieć dla Ciebie, bo to absurdalne.

Nie myślisz odważnie, gdyż jesteśmy udomowieni, uwarunkowani przez nasze rodziny, szkodnictwo, czyli grono pedagogiczne, społeczeństwo.

To wszystko Cię hamuje, nie wspierając Cię w przyspieszeniu.

Oczywiście, wiesz, że to Ty sama się tresujesz pod dyktando tych przekonań.

Gdy nie zorientujesz się za wczasu UTKNIESZ NA DŁUGIE LATA, albo na zawsze w tych podświadomych programach.

Te programy są płytkie, zaraz pod powierzchnią.

Dlatego dość łatwo jest wejść głębiej w siebie, zobaczyć je i przestać podlewać chwasty.

Zasada jest taka, podlewasz tylko kwiaty, chwasty i tak dają sobie radę

Tak, WSZYSCY mamy jakieś ograniczenia, nawet, gdy żyjesz na tak zwanym wysokim poziomie, też je masz. Po prostu załóż, że je masz i usuń wszystkie za jednym zamachem. Coś tam zostanie, ale większość polegnie. Lęki, blokady, bariery, WSTYD, smutek istnienia, ZWĄTPIENIA, wszyscy coś mają za uszami.

Rozwiązaniem, czyli największym narzędziem jest NAJWYŻSZA SAMOREKALIBARCJA

Dzięki niej uczysz się zaginać czas i przestrzeń, i przyszła rzeczywistość zaczyna się o wiele szybciej przejawiać już w Twojej teraźniejszości.

Wszystko to zadziała ZAWSZE pod jednym warunkiem, że WYCHODZISZ Z WŁAŚCIWEJ CZĘSTOTLIWOŚCI. Patrz: syndrom zepsutego radia.

Chodzi o to, żeby zmierzać w harmonijny sposób w kierunku tego, co manifestujesz. I dzieje się to coraz szybciej i szybciej.

20% sukcesu to działanie, 80% to Twój duch i dogadanie się z umysłem.

Tak, że ten.

Odmaszerować!
Na zawsze Twój

Udostępnij ten wpis: